Ufałam... Kochałam... Nienawidziłam... Zbijałam...

Temat: Pobranie płynu tzw "punkcja"
Mnie postawiono wstępną diagnozę bez punkcji, po 8 miesiącach chodzenia po neurologach, na podstawie: objawów klinicznych, jednego MRI głowy bez kontrastu i potencjałów wywoływanych (wzrokowych, słuchowych). Miałam też robiony dwa razy rezonans odcinka szyjnego, na pierwszym było ognisko hiperintensywne, na drugim już nie. Trzy miesiące później diagnozę 'przyklepano', na podstawie kolejnego MRI głowy, tym razem z kontrastem, kazano równiez zbadac poziom B12. Potem zrobiłam sobie jakiś marny test na boreliozę. Trafiłam do szpitala na sterydy 3 miesiące po diagnozie, chcieli zrobić punkcję. Kiedy usłyszałam, że wynik i tak nie zmieni diagnozy, nie zgodziłam się. Pozdrawiam
Źródło: stwardnieniesmrozsiane.ok1.pl/viewtopic.php?t=1385



Temat: prosze o pomoc!
Witam wszystkich,
mam na imie Sylwia i mam wielki problem...<placze>
Od kilku tyg mam zawroty glowy i rozmazywal mi sie obraz mialam robione TK ktora nic nie wykazala i wczoraj odebralam wynik rezonansu magnetycznego: "Pojedyncze, bardzo drobne, niespecyficzne ogniska hiperintensywne w istocie bialych platow czolowych- naczyniopochodne? demielnizacyjne?" Ostatnio tez mialam drobny zabieg operacyjny pod pelna narkoza na nerki a po nim skoki cisnienia. Czy to oznacza SM? Nie wiem co zrobic jestem zalamana! Biore betaserc ktory bardzo mi pomaga na zawroty. Nie wiem co mam myslec jak dla mnie to koniec wszystkiego! Prosze o pomoc o rade! Moze ktos sie zna na wynikach rezonansu magnetycznego?
Źródło: stwardnieniesmrozsiane.ok1.pl/viewtopic.php?t=1344


Temat: WITAM WSZYSTKICH SERDECZNIE!
PROSZĘ WAS O POMOC.OD DŁUŻSZEGO CZASU ZMAGAŁAM SIĘ Z BÓLAMI GŁOWY,MIAŁAM ROBIONE TK I WYSZŁY MI ZMIANY W MÓZGU.NASTEPNIE ZROBIONO MI REZONANS MAGNETYCZY GŁOWY I WYSZŁY MI LICZNE HYPERINTENSYWNE OGNISKA,OKREŚLONE JAKO ZMIANY DEMIELINIZACYJNE.WYSZŁA MI TEŻ POSZERZONA PRZESTRZEŃ VIRCHOWA ROBINA.NEUROLOG PODEJRZEWA SM.BADANIA Z KRWI NA MIĘŚNIE WYSZŁY MI ZAWYŻONE.W PRZYSZŁYM TYG.MAM EMG MIĘŚNI,MAM PARZĄCE DRĘTWIENIE PODESZW STÓP,TRACĘ SIŁĘ W RĘKACH,BOLĄ MNIE RĘCE,UDA.POZDRAWIAM I ŻYCZĘ ZDROWIA.
Źródło: stwardnieniesmrozsiane.ok1.pl/viewtopic.php?t=1003


Temat: Leczenie we Wrocławiu
Cześć ponownie,
dzięki za wszystkie odpowiedzi, rezonansu nie miałam - byłam u neurologa i powiedział, że nie widzi żadnych odchyleć od normy poza dosłownie kosmetycznymi pozostałościami po udarze w postaci spłyconego płata policzkowego, a moje dolegliwości to napięciowe bóle - no cóż w sumie powinnam się cieszyć ale jakoś średnio chce mi się w to wierzyć ... W 2006 roku jak miałam rezonas to też wszyscy mówili o napięciowych bólach głowy, a jakoś nikt specjalnie nie przejmował się wynikiem - czyli dość liczne ogniska hiperintensywne o charakterze naczyniowym, powiększona przysadka, cechy zaniku korowo-podkorowego ... skąd to gówno wzięło się w mojej głowie????? no może oprócz tych ognisk bo to na 99% pozostałość po przebytym udarze (siałam skrzepami więc tych ognisk mogło się zrobić kilka) ale ta reszta ? robiłam potem jeszcze po kilku miesiącach ale bez żadnego leczenia -kontrolny rezonans przysadki i wynik był, że już tylko przysadka "nieco" powiększona - nic z tego nie rozumię, a neurolog wtedy powiedział, że taka moja uroda, kurcze nie wiem co mam teraz robić mam bóle głowy, ucisk w głowie, uszach, od czasu ciarki i przechodzą po głowie, takie odrętwienie, kłuje mnie w oczach, uszach, od czasu do czasu czuję jakby "tąpnięcia" w głowie i ogólnie czyję się jakby wyobcowana ...
nie mam już siły, mam malutkie dziecko to dla niej chcę zyć i teraz nie wiem czy to nerwica jakaś lękowa i sama się nakręcam czy faktycznie cos mi jest ?
jestem z Wrocławia, jeśli ktoś może będę wdzięczna za pomoc !

pozdrawiam!
Źródło: forum.acmis.pl/viewtopic.php?t=272


Temat: moje wyniki MRI
Czesc.mam do was pytanie.w 2006 roku robilam rezonans glowy bez kontrastu, a potem w 2007 roku z kontrastem. chciala bym wam je opisac co sadzicie o tych wynikach.prosze o konsultacje.MRI z 2006 roku:
stwierdzono obecnosc pojedynczych drobnych ognisk o srednicy 2-3 mm, o niespecyficznym charakterze, rozproszonych w obu polkulach mozgu i prawej polkuli mozdzku.ognisko w prawej polkuli mozgu likoalizuje sie w obrebie kory przypodstawnej czesci plata skroniowego, oraz wyzej w rzucie wyspy. postronie lewej podkorowe ognisko widoczne jest w placie ciemieniowym, a drugie o rozmiarach 4 mm przy krawedzi rogu tylnego komory bocznej.ogniska te sa hiperintensywne w obrazach t2 PD oraz FLAIR, izointensywne w T1. napisane pod spodem ze ogniska te sa niespecyficzne.
Badanie MRI z 2007:
w porownaniu z badaniem z 2006 roku obraz nie ulegl istotnym zmianom. wielkosc, liczba i rozmieszczenie ognisk jak poprzednio, dopisane ze sa to zmiany o typie zmian demielinizacyjnych, bylo to badanie z kontrastem, nie stwierdzono ognisk patologicznego gromadzenia kontrastu.
byly to badania robione w dwoch roznych placowkach i opisywane przez dwoch roznych lekarzy.
ostatnio dalam de twa wyniki do konsultacji dla innego lakarza radiologa i opisal te dwa MRI tak:
W obu dostarczonych badaniach MRI z 2006 i 2007 rokuw sekwencjach T2 zaleznych podobne drobne hiperintesywne zmiany w istocie bialej glownie przykomorowo- naczyniopochodne lub pozapalne.Obraz zmian w obu badanich stabilny.Nie ma w MRI obrazow patognomonicznych dla neuroboreliozy.w badaniu MRI kregoslupa szyjnego obraz dwupoziomowej dyskopatii, z uciskiem worka oponowego.
mam pytanie czy zmiany pozapalne moga sugerowac zmiany demielinizacyjne???chodzi mi konkretnie o stwardnienie rozsiane i czy sa one w tym moim MRI tak rozmieszczone??prosze was o odpowiedzi.dziekuje slicznie.
Źródło: stwardnieniesmrozsiane.ok1.pl/viewtopic.php?t=1562


Temat: Może coś podpowiecie ???
Witam wszystkich!

Nie bardzo wiem, gdzie mogłabym napisać, więc piszę tu podczepiając się pod wątek.
Z góry przepraszam za długi post.
Zostałam wypisana ze szpitala przy Szaserów. W wypisie lekarz
prowadzący napisał: "Wieloogniskowe organiczne uszkodzenie mózgu. Migrena
przewlekła".
Od początku... Skierowano mnie do szpitala po wykonaniu tomografii głowy "
przy okazji" leczenia chorych zatok i towarzyszących im bólów głowy, zawrotów,
anizokorii, mrowieniom twarzy. Tomografia wykazała jedno ognisko hypodensyjne
w lewym płacie czołowym. Napisano, że zmiana jest pochodzenia
demielinizacyjnego bądź naczyniowego. W szpitalu wykonano punkcję lędźwiową,
która wykazała, że to nie borelioza. Białko oligoklonalne nieobecne w płynie
mózgowo-rdzeniowym. Wykonano także EEG, które mieści się ponoć w granicach
normy. Zrobiono angiorezonans głowy. Rezonans wykazał 7 ognisk
hiperintensywnych, największe 7 mm. Lekarz wypisując mnie powiedział, że
jestem przypadkiem do obserwacji ( w rezonansie - w kierunku chorób
demielinizacyjnych). Powiedział, że jego zdaniem to nie SM (nie mam żadnych
objawów), ale gdyby okazało się, że jednak to pozostaje czekać na rzut. Mój
neurolog skierował mnie dodatkowo na usg tętnic domózgowych ( będzie w
kwietniu). A lekarz rodzinny natychmiast wysłał mnie na konsultacje do
kardiologa, a ten na cito skierował na badanie echo serca w kierunku ASD - wykluczono wadę serca. I mam problem. W zasadzie wyszłam za szpitala
z niczym... Nic konkretnego mi nie powiedziano. Wiem jeszcze tylko, że mój
neurolog chce zrobić mi za ok dwa miesiące ponowny rezonans, a za pół roku
ponownie mam położyć się do szpitala na badania, by sprawdzić czy z tymi
ogniskami coś się dzieje. Jestem laikiem i nie znam się na medycynie. Wiem
tylko tyle, ile potrafiłam wyciągnąć od lekarzy i poczytałam w internecie ( a
to nie zawsze dobry pomysł, bo zależy na co się trafi). Czy ktoś wie może
jakie badania powinnam jeszcze ewentualnie zrobić? i Czy w ogóle powinnam je
robić? SM jakoś do mnie nie trafia, nie dlatego, żebym broniła się przed taką
myślą, ale po prostu brak u mnie ponoć objawów tej choroby ( jak pisałam mam zawroty i bóle głowy - bóle stwierdzono, że to migreny, anizokorię i mrowienia). Poza tym choruję na astmę, ale podejrzewam, że nie ma to związku.
Będę wdzięczna za wszelkie rady. Nie wiem po prostu, czy
powinnam cokolwiek robić z tymi dziurami w głowie i czy mam się nimi martwić.

Pozdrawiam
Ri
Źródło: stwardnieniesmrozsiane.ok1.pl/viewtopic.php?t=803


Temat: opis mri - objawy
No to i ja zdecydowałam się wyjąć swój wypis ze szpitala, gdy postawiono mi diagnozę (luty 2004) i co widzę? Rozpoznanie: sclerosis disseminata! Czy to jest to samo co sclerosis multiplex? Niestety nie znam łaciny, a lekarze od początku, po polsku nazywają moje schorzenie jako stwardnienie rozsiane! Jak mam to rozumieć? Po diagnozie, jeszcze dwa razy byłam w szpitalu i wtedy zawsze było napisane, że cierpię na stwardnienie rozsiane! Co o tym sądzicie? Nie wiem co o tym myśleć, tym bardziej, że na podstawie tej diagnozy już po dwóch miesiącach dostałam Betaferon, który brałam przez 25 m-cy. Niestety dłużej NFZ nie chciał finansować! Ale właściwie nie o tym chciałam pisać. Oto moje rezonanse kręgosłupa i głowy przed interferonem: NMR kręgosłupa w odcinku C1-Th10 wykonana sekwencjami FSE w obrazach T1-, T2- zależnych wykazuje śródrdzeniowo, obecność licznych ognisk izointensywnych w obrazach T1-zależnych i hiperintensywnych w obrazach T2-zależnych. Zmiany te, najbardziej nasilone są na poziomach C1-C6, Th4 i Th6. Obraz ten, w oparciu o dane kliniczne może odpowiadać procesowi demielinizacyjnemu. MR głowy: wykonana sekwencjami FSE i FLAIR w obrazach T1, T2 i PD-zależnych, wykazuje w istocie białej obu półkul mózgu liczne ogniska hiperintensywne w obrazach PD- i T2-zależnych oraz w sekwencji FLAIR, o lokalizacji około komorowej i w ciele modzelowatym. Obraz ten może odpowiadać zmianom demielinizacyjnym, w tym w przebiegu SM. Ponadto zagałkowo, w obrębie prawego nerwu wzrokowego, widoczne jest ognisko hipointensywne w obrazach T1-zależnych i hiperintensywne w obrazach T2-zależnychtensywne w obrazach T2-zależnych, mogące odpowiadać pozagałkowemu zapaleniu nerwu wzrokowego. MR głowy po zakończeniu brania interferonu: kontrolna tomografia rezonansu magnetycznego głowy wykonana sekwencjami FSE i FLAIR w obrazach T1-, T2- i PD-zależnych, wykazuje w istocie białej obu półkul mózgu liczne ogniska hiperintensywne w obrazach PD- i T2-zależnych oraz w sekwencji FLAIR, o lokalizacji około komorowej i w ciele modzelowatym. Obraz ten może odpowiadać zmianom demielinizacyjnym, w tym w przebiegu SM. W porównaniu z badaniem poprzednim, tj. z 2004 roku, nie stwierdza się progresji procesu demielinizacyjnego. Obydwa badania opisywał ten sam radiolog! Czytając to dzisiaj stwierdzam, że interferon chyba rzeczywiście, trochę mi zatrzymał postęp choroby! Interferon skończyłam brać w czerwcu 2006 roku. Od marca tego roku biorę BG0012. Na razie jest dobrze! Oby tak dalej. Po interferonie niestety nie zrobiono mi rezonansu kręgosłupa. Może w tym programie się załapie!!!
Źródło: stwardnieniesmrozsiane.ok1.pl/viewtopic.php?t=593


Temat: dretwienie rak
Dot.: dretwienie rak
  Miejce w szpitalu było dopiero pod koniec listopada. Możesz sobie wyobrazić, co się ze mną działo przez ten czas. Zadręczałam TŻ wizją siebie na wózku, bankructwem (bo skąd weźmiemy pieniądze na leki z tym kredytem i brakiem oszczędności), przewaliłam tony lektury o SM, itd. Szkoda słów. Na szczęście trafiłam na stronę Brzeskiego Stowarzyszenia SM i rozmowy z ludzimi tam na czacie sporo mi pomogły.

Potem szpital (pierwszy raz w życiu), 1000% pewność, że tylko mi potwierdzą diagnozę, dół psychiczny pogłębiający się widokiem młodych ludzi w różnych etapach tej choroby, widok innych chorób (wylewy, Alschaimer (tak to się pisze?), zaniki mięśni). Tylko wyć i walić głową w ścianę.
Ale gdy już trochę się oswoiłam z tą sytuacją (w końcu trwało to miesiąc) i poznałam tych młodych Smowców bliżej, to oni też mi pomogli podnieść się z kolan i podźwignąć z dna. Wiedliśmy "długie nocne Polaków rozmowy" o życiu, chorobie, przyszłości. Byłam już prawie pogodzona z tym, co miało niechybnie nastąpić- czyli potwierdzeniem mojej choroby.

I nagle stał się cud.
Nie usłyszałam wyroku.
W rezonansie wykryli mi jedno ognisko hiperintensywne (czego to człowiek się nie dowie), ale nietypowe dla Sm-u, raczej spowodowane moimi napadowymi bólami głowy (też nowość- bo zawsze myślałam, że to migreny są), wszystkie inne wyniki wyszły dobrze. Poza okiem, oczywiście. Kazali mi się zbadać za rok rezonansem, stwierdzili, że "narazie nie podejrzewają stwardnienia", że drętwienia wynikają raczej z mikrourazów kręgosłupa, które nie wykrywa rentgen ani rezonans. I że mam zadbać o swój stan psychiczny, bo jestem na dobrej drodze do nerwicy wegetatywnej.
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=48051


Temat: Naczyniak podudzia lewego
Witam . Mam 17 lat. Mój problem z naczyniakami zaczął się 4 lata temu. Strasznie spuchła mi lewa łydka. Udałam się do lekarza. Po rezonansie magnetycznym okazało się, że to dwa naczyniaki:
„W obrębie głowy przyśrodkowej mięśnia brzuchatego łydki po stronie lewej uwidoczniono rozległy, słabo odgraniczony obszar na długość ok. 10 cm, niejednorodnie hiperintensywny w obrazach zależnych, wykazujący ogniska krwotoczne w sekwencji SE T1. Po podaniu kontrastu i.v. stwierdza się wyraźne, niejednolite wzmocnienie opisywanej zmiany. Uwidoczniono również drugą, mniejszą zmianę o tym samym charakterze w obrębie mięśnia piszczelowego tylniego i płaszczkowatego, która obejmuje t. piszczelową tylnią.”
Zostałam zoperowana w Wojewódzkim Szpitalu Chirurgii Urazowej w Piekarach Śląskich.Usunięty został większy guz. Rok później zostałam skierowana na kontrolny rezonans, który wykazał wznowę naczyniaka:
„Zmiana w obrębie głowy przyśrodkowej mięśnia brzuchatego łydki po stronie lewej jest nieco mniejsza (poprzednio ok. 95x40 mm obecnie ok. 75x22mm). Obraz drugiej zmiany(w obrębie mięśnia piszczelowego i płaszczkowatego) jest porównywalny. Po podaniu kontrastu i.v. stwierdza się wyraźne, niejednolite wzmocnienie opisywanych zmian”
Tym razem przed operacją wykonano mi Embolizacje naczyń, 2 doby później operacje. Dobę po operacji wystąpiły komplikacje, strasznie spuchła mi noga , której towarzyszył niewyobrażalny ból oraz spore ilości krwi wypływające do drenu. Lekarz powiedział, że jeśli sytuacja się nie poprawi w ciagu kilku następnych godzin, będzie konieczna następna operacja. Sytacja się jednak ustabilizowała, obrzęk nogi utrzymywał się prawie 2 tygodnie. Znów po okresie jednego roku zostałam skierowana na rezonans, który po raz kolejny wykazał nawrót guza:
„Rozległy, śródmięśniowy naczyniak jamisty z okolicy dołu podkolanowego wzdłuż rozgałęzień żył głębokich penetruje w obręb mięśni podudzia lewego głownie w zakresie głowy przyśrodkowej mięśnia brzuchatego oraz mięśnia piszczelowego tylniego, gdzie wymiar podłużny zmiany wynosi odpowiednio 15 i 17 cm oraz w niewielkim stopniu penetruje również w obręb mięśnia podkolanowego i płaszczykowatego. Wymiar poprzeczny zmian w obrębie mięśnia piszczelowego tylniego wynosi do 8 cm, w obrębie mięśnia brzuchatego do 4 cm, grubość w wymiarze strzałkowym do 2 cm. W porównaniu do badań wcześniejszych widoczna jest ekspansja zmiany w kierunku podkolanowym, obecnie główna masa zmiany zlokalizowana jest na nieco wyższym poziomie podudzia w porównaniu do badań poprzednich- w odległości około 4 cm od szpary stawu kolanowego. Obecnie mniejsza objętościowo niż poprzednio jest najbardziej zewnętrzna część zmiany – w obrębie mięśnia brzuchatego (brak danych o rozległości zabiegu). Intensywność sygnałów z zakresu szpiku kostnego uwidocznionych elementów kostnych prawidłowa.”
Lekarz stwierdził, żeby poczekać i zobaczyć czy naczyniak będzie się powiększał. Na własną rękę poszłam jeszcze do kilku lekarzy, by zasięgnąć porady. Pół roku później wykonałam kolejny rezonans, który stwierdził „obraz stabilny do poprzedniego badania „ Zostało mi wykonane równiej badanie Kolor Doppler, które wykazało kolejnego naczyniaka od strony przyśrodkowej uda.. Dostałam zalecenie chodzenia w pończosze antyżylakowej, w której praktycznie w ogóle nie odczuwam bólu. Czekam teraz na kolejny rezonans. Mam już wyznaczony termin do szpitala, tym razem do Ochojca. Lekarz powiedział jednak, ze operacja jest bardzo ryzykowna, gdyż mogę mieć później problem z chodzeniem. Chciałam się zapytać czy jest ona konieczna?? Czy nie ma innego sposobu walki z ta chorobą??
Źródło: naczyniaki.pl/viewtopic.php?t=699